"Wszyscy marzymy o jakichś bajkowych różanych ogrodach gdzieś za horyzontem zamiast po prostu cieszyć się różami, które zakwitły właśnie pod naszym oknem."
~ Dale Carnegie
Przeczytałam ostatnio ten właśnie cytat (pochodzi on z książki Jak przestać się martwić i zacząć żyć) i stwierdziłam, że idealnie wpasowuje się on w nasze życie. I tak oto narodził się pomysł napisania tekstu.
Taka już ludzka natura, że zawsze chcemy inaczej, lepiej, więcej... Narzekamy na wszystko i ciągle coś nam nie pasuje. W pracy zarobki za niskie i sukowata szefowa w pakiecie, za małe mieszkanie, za dużo obowiązków, figura nie ta... I można tak wymieniać i wymieniać. Dążymy do spełniania przeróżnych materialnych zachcianek, które teoretycznie mają polepszyć nasze życie a w praktyce cieszą tylko przez chwilę - dokładnie do momentu aż uruchomi nam się chęć posiadania czegoś innego. Bez przerwy porównujemy swoje życie do życia innych. Zazdrościmy. Snujemy wizje, jak to fajnie byłoby wygrać w totka, albo po prostu w jakiś magiczny sposób odmienić nasze życie. I pochłania to tyle naszego czasu, energii i zaangażowania, że nie potrafimy już docenić tego co mamy. Nie potrafimy powiedzieć: "Mam dobre życie".
Taka już ludzka natura, że zawsze chcemy inaczej, lepiej, więcej... Narzekamy na wszystko i ciągle coś nam nie pasuje. W pracy zarobki za niskie i sukowata szefowa w pakiecie, za małe mieszkanie, za dużo obowiązków, figura nie ta... I można tak wymieniać i wymieniać. Dążymy do spełniania przeróżnych materialnych zachcianek, które teoretycznie mają polepszyć nasze życie a w praktyce cieszą tylko przez chwilę - dokładnie do momentu aż uruchomi nam się chęć posiadania czegoś innego. Bez przerwy porównujemy swoje życie do życia innych. Zazdrościmy. Snujemy wizje, jak to fajnie byłoby wygrać w totka, albo po prostu w jakiś magiczny sposób odmienić nasze życie. I pochłania to tyle naszego czasu, energii i zaangażowania, że nie potrafimy już docenić tego co mamy. Nie potrafimy powiedzieć: "Mam dobre życie".
Zamiast narzekać, zacznij działać!
Zastanów się, czy faktycznie twoje życie jest takie złe?
Pomyśl przez chwilę o tym co masz i co udało ci się już dokonać. Z pewnością będzie tego naprawdę sporo. Wspaniała rodzina, parter/partnerka, przyjaciele, na których zawsze można liczyć. Przytulne mieszkanie z lodówką pełną jedzenia i brak większych problemów ze zdrowiem. Wielu ludzi naprawdę tego nie ma. Marzysz o iPhone 6s, bo twój 6 już jest taki stary i beznadziejny, podczas gdy ktoś inny marzy o tym, by móc po prostu stanąć na nogi. Widzisz różnicę?
Zamiast bez przerwy narzekać, zacznij doceniać to co masz, a okaże się, że i ty masz dobre życie.


Bardzo dobrze napisane :)
OdpowiedzUsuńNajbardziej motywujacy tekst, jaki ostatnio przeczytalam ;-)
OdpowiedzUsuńStrasznie miło mi się czyta takie komentarze! :)
Usuńtwój wpis jest genialny *.* pozwala odzyskać wiarę we własne życie i otwiera umysł. Po przeczytaniu tego postu uśmiecham się, bo zaczynam zauważać, że mam więcej niż myślałam. Zauważam, że martwię się z błahych powodów. Dziękuję ♥
OdpowiedzUsuń+obserwuję :) myślę, że w szybkim tempie przybędzie ci czytelników, jesteś bardzo mądrym człowiekiem :)
a do tego piękne zdjęcia *.*
pozdrawiam i zapraszam ♥
stylowana100latka.blogspot.com - KLIK
Dziękuję bardzo! :* Takie komentarze naprawdę motywują do pisania i rozwijania bloga! Także wracam po przerwie :)
UsuńPięknie to napisałaś. Każdy z nas ma cudowne życie - trzeba tylko umieć doceniać małe rzeczy i cieszyć się każdą chwilą :)
OdpowiedzUsuń