Czas na kolejne zdjęcia z mojej wycieczki do Paryża. :)
Jedno moje jako dowód, że tam byłam! ;)
A ze wzgórza można podziwiać panoramę Paryża.
Robimy fotki i lecimy dalej. Oczywiście znów mijamy liczne kawiarenki i stoiska z pamiątkami. Ludzie wciskający selfie sticki dosłownie nas prześladują.
Robimy sobie długi spacer w stronę placu Pigalle.
Zatrzymujemy się też przy słynnym Moulin Rouge, który w rzeczywistości jest niedużym budynkiem z wiatrakiem na szczycie i za dnia nie robi szczególnego wrażenia.
Oczywiście podczas pobytu w Paryżu odwiedziliśmy też słynny Luwr, a na koniec wstąpiliśmy do francuskiego Muzeum Perfum FRAGONARD.
W taki oto sposób pożegnaliśmy to piękne miasto. Czy na zawsze? Czas pokaże.



nie byłam tam, bardzo ładne zdjecia :))
OdpowiedzUsuńnigdy nie byłam w Paryżu i choć nie jest to miasto, które należy do moich ulubionych to z chęcią zwiedziłabym Luwr *.* . Te wszystkie stare obrazy i rzeźby muszą tworzyć niezwykły klimat w budynku, który z zewnątrz jest przecież nowoczesny :D
OdpowiedzUsuńcieszę się, że podróż się udała :*
pozdrawiam i zapraszam ♥
stylowana100latka.blogspot.com - KLIK
Jak tam cudownie. Marzy mi się Francja, a jak tera tam Euro 2016... to już w ogóle :D
OdpowiedzUsuńW Paryżu jeszcze nie byłam, ale na pewno tam będę:)
OdpowiedzUsuńSandicious
rewelacyjne foty - nigdy nie byłam w Paryżu, ale mam go na liście places to visit :-)
OdpowiedzUsuńByłam w Paryżu, ale chętnie bym pojechała jeszcze raz :)
OdpowiedzUsuń❤ blog
dziękuję za odwiedziny i z niecierpliwością czekam na nowy wpis :-)
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę :) Takie komentarze motywują do działania! :)
Usuń