Dziewczyna, która ma przyjemną dla oczu urodę, spoko mózg i ciekawą pasję, ale nie ma chłopaka, z pewnością chociaż raz usłyszała to pytanie. Tak jakby miłość była obowiązkowa, a kobieta bez faceta wybrakowana. Chyba że jest lesbijką. W takiej sytuacji brak mężczyzny uzasadniony jest solidnym argumentem.
"Dlaczego taka ładna dziewczyna nie ma chłopaka?" jest chyba najbardziej wkurwiającym pytaniem spośród wszystkich wkurwiających pytań, bo nie ma na nie dobrej odpowiedzi. UWAGA! Kobieta to nie tapeta do salonu, która po prostu ma być ładna. Może być brzydka jak noc listopadowa, a mieć u boku super faceta, który ją akceptuje, szanuje i szaleńczo kocha. Bo może jest inteligentna i wartościowa. "Ładność" nie jest wyznacznikiem określonej roli społecznej. Oczywiście wszyscy od dawien dawna oceniają ludzi przez pryzmat wyglądu i oceniać będą dalej, nic się w tej kwestii nie zmieni. Facet zagaduje dziewczynę w klubie, bo mu zwyczajnie wpadła w oko, a nie z powodu jej interesujących poglądów na świat. Ludzie ładni, zadbani i dobrze ubrani są postrzegani przez społeczeństwo lepiej niż niechlujni w znoszonych łachach. Tak jak lubimy bywać w ładnych miejscach i otaczać się ładnymi przedmiotami, lubimy również przebywać wśród ładnych ludzi. Ale nawet śliczna dziewczyna traci w oczach innych, gdy nie ma u boku faceta, bo przecież coś z nią musi być nie tak.
Otóż nie musi. Po świecie chodzi sporo dwudziestokilkuletnich dziewczyn, które nigdy nie miały chłopaka, serio. I wcale nie oznacza to, że automatycznie są jakieś gorsze. Po prostu nie spotkały jeszcze nikogo interesującego. Jedni parują się już w gimnazjum, a inni dopiero na studiach. I tyle. Proste jak konstrukcja cepa. Nie można narzucać sobie presji. Znalezienie chłopaka nie powinno być głównym życiowym celem, bo można przez to utknąć w związku bez miłości, bez sensu.
A jeśli jakaś dziewczyna najzwyczajniej w świecie nie ma ochoty pakować się w żaden związek, to również ma do tego prawo. Może jest świeżo po rozstaniu, a może woli robić karierę w korpo. Bo może.

Masz całkowitą racje kochana!:))
OdpowiedzUsuńZapraszam do obserwacji naszego bloga!
Mnie to już nie dotyczy, prawie 6 lat po ślubie i 7 przed w związku!☺ Ale zgadzam się z Tobą! Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń