poniedziałek, 25 kwietnia 2016

To jest twoje życie!

Zdarzyło ci się kiedyś podjąć jakąś decyzję tylko i wyłącznie pod wpływem opinii innego człowieka? Z pewnością odpowiedziałeś/aś na to pytanie twierdząco. W takim razie musisz raz na zawsze wbić sobie do główki, że nie warto, bo NIKT NIE PRZEŻYJE ZA CIEBIE ŻYCIA. Każdy ma już do przeżycia swoje.



Ludzie z natury lubią zadawać innym magiczne pytanie "Co mam zrobić?". Tak jakby samodzielne podejmowanie decyzji bolało, albo co najmniej skutkowało pojawieniem się choroby wenerycznej. To nic, że ta druga osoba nie zmaga się aktualnie z takim problemem i prawdopodobnie nigdy nie będzie. Nagle staje się swojego rodzaju Guru i od jej odpowiedzi zależą dalsze losy innego człowieka. Dlaczego? Bo łatwiej jest obarczyć innych podjęciem decyzji, niż samemu zadecydować. W razie ewentualnej porażki można wtedy zgonić winę na kogoś innego, bo "on mi tak kazał zrobić". Przecież nie istnieje coś takiego jak wolna wola. Owszem warto zasięgnąć czasem opinii kogoś innego, poznać jego punkt widzenia. Ale nie podążać ślepo za jego zdaniem stając się pociąganą za sznurki marionetką.

Inna sytuacja jest wtedy, gdy ktoś z góry narzuca ci swoje zdanie. Nie prosisz o pomoc w podjęciu decyzji, bo ona już dawno została podjęta. Wbrew tobie. Przykładowo rodzice są lekarzami, to ich dziecko musi iść na studia medyczne. Nie, nie musi. Studia medyczne są oczywiście super sprawą, ale tylko i wyłącznie, gdy ktoś naprawdę czuje powołanie do bycia lekarzem. Wybierając szkołę czy studia, albo w tym wypadku decydując czy w ogóle na nie pójść, kieruj się tylko i wyłącznie tym czego chcesz ty. W życiu każdego człowieka prędzej czy później pojawiają się marzenia bycia kimś, pracowania gdzieś, generalnie dotyczące przyszłości. Jednak bardzo często zostają one stłamszone już w zalążku. Bo to bez sensu, bo i tak nie wyjdzie i w ogóle się nie opłaca. Trzeba spełniać swoje marzenia, zamiast tracić swój czas i energię na spełnianie cudzych. Nawet jeśli to co cię interesuje wydaje się być totalnie nieopłacalne, zrób to. Za kilka lat może okazać się strzałem w dziesiątkę. Trzeba myśleć samodzielnie. Nic nie daje większej frajdy i poczucia spełnienia niż robienie tego, co sprawia nam przyjemność. 



Zamiast zazdrościć życia innym ludziom, zwłaszcza tym znanym z Internetu czy telewizji, pokieruj swoim życiem tak, żeby inni zazdrościli właśnie tobie. Owszem każdy ma trochę inny start. Jeden rodzi się w bogatej rodzinie, a drugi w żyjącej z zasiłku. Jeden mieszka w stolicy, a drugi na jakimś wypizdowiu, Ale każdy sam odpowiada za swoje życie, za to czy będzie tylko biernie egzystować czy faktycznie zacznie je przeżywać. Jeśli myślałeś kiedyś o zostaniu YouTuberem, zacznij nagrywać filmy. Jeśli lubisz pisać, załóż bloga. Nic cię nie ogranicza, poza samym tobą. Wyjdź ze swojej strefy komfortu. Spróbuj czegoś nowego. Wyjedź gdzieś, naucz się języka obcego, zacznij biegać. Masz ogrom możliwości, więc zamiast siedzieć na dupie i nic nie robić, zacznij przeżywać swoje życie. 


Wszyscy jesteśmy indywidualnymi osobami. Każdy z nas jest inny i niepowtarzalny. I każdy ma swoje życie, którym musi po swojemu pokierować. Usiądź i przez chwile zastanów się co sprawia ci przyjemność, satysfakcje, co chciałbyś/chciałabyś osiągnąć, albo gdzie widzisz się za kilka lat. Możesz nawet to spisać. A potem zacznijcie to robić, dając z siebie dwieście procent. To jest tylko i wyłącznie twoje życie. Dostajesz w prezencie każdy dzień i tylko od ciebie zależy, jak będzie on wyglądał.

1 komentarz:

  1. bardzo fajnie napisany post motywujący do działania, dający do myślenia ;)

    OdpowiedzUsuń